zgubiony sternik

Egzystencjalne
hej otwórz usta z ręki mi jedz
dość kłamstw albo ja albo piach
w tym dniu na wieki albo nigdy
kochasz mnie nienawidzą ludzie

każdym świtem umieram
każdy umrze nawet świat
bezsilny tępo patrzę
w blady sufit by tak spadł
spokojny ogień
we mnie by zgasł

przy tobie mały jest świat
od lat szukam cienia by się skryć
oczy moje jak twoje wypalone
węgle jarzą się w mlecznej mgle


każdym świtem umieram
każdy umrze nawet świat
bezsilny tępo patrzę
w blady sufit by tak spadł
spokojny ogień
we mnie by zgasł
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie