zerwij więzy
miłość opętała świat
płonie ogień płonie płomień
nasza miłość to szaleństwo
obłąkani ślepo zakochani
tańczmy pośród drogi mlecznej
zapnij pasy czas na jazdę
podróż w jedną stronę
bez odwrotu bez przystanku
bez pytań i odpowiedzi
co w młodości opętuje
nie pozwala zastopować
droga na dwa ognie
w środku żar diamentem
wypycha na wierzch dreszcz
płonie świeca ciemny knot
gdy zanurzeni drętwiejemy
bo czas uaktywnia chemię
płonie ogień płonie płomień
nasza miłość to szaleństwo
obłąkani ślepo zakochani
tańczmy pośród drogi mlecznej
zapnij pasy czas na jazdę
podróż w jedną stronę
bez odwrotu bez przystanku
bez pytań i odpowiedzi
co w młodości opętuje
nie pozwala zastopować
droga na dwa ognie
w środku żar diamentem
wypycha na wierzch dreszcz
płonie świeca ciemny knot
gdy zanurzeni drętwiejemy
bo czas uaktywnia chemię