zemsta jest słodka

Od siebie
zabijacie mnie
lecz tylko jeden raz
wracam po latach
zemsta słodka noc
nadchodzę z orężem
widzę bandę łajz

moja siła moja władza
masa was widzę słabości
otuleni w rękach zła
wybielacie zęby
nie ma litości

zwabieni pod flag fałszywych łopot
zwątpicie w ostatecznej chwili
chwila bez wyjścia a miało być tak pięknie
kwiat kwitnie serce pęka


moja siła moja władza
masa was widzę słabości
otuleni w rękach zła
wybielacie zęby
nie ma litości
4
72 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
chwila bez wyjścia choć mogło być tak pięknie
ryty 5 lat temu
czy ktoś może to zaśpiewać? ;)
zyga66 5 lat temu
mocny, pozdro :)
Helen 5 lat temu
Bardzo męski wiersz, z pazurem :) pozdrawiam:)
wielobarwna 5 lat temu
...czasem dopada chwila zła
niemoc gasi pragnienia a
serce w szeregu nie chce gnać
nie zna litości nikt i tylko krew odpływa...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie