zbyt krótki stan (piosenka)

O życiu
czasem tak po prostu
lubię napić się
piwko ewentualnie dwa

gdy sobotę
prawie chwytam w dłonie
w głowie układam plan
koledzy niczym królowie
wyciągają mnie jak kij z wody

grubo
na stole dragi by noc miała moc
bez spiny rozkręciłem się
ściskam w dłoniach krowę
związany z nałogiem na wersalce salto robię

nie lubię na drugi dzień
ślubna do kościoła wygania mnie
a ja nie lubię modlić się
tak do siebie gadam
pacierza i piwa nie odmawiam

żegnam ciepłą pościel
ratuje się wymówką
kilka czułych nie złożonych ciepłych zdań

niedziela wieczór a ja wyczuwam poniedziałkowy dół
jeszcze jedno piwo ewentualnie dwa
na chwile targa mną dziwny stan
unosi ponad przestrzeń wyobraźni jaki jestem mądry
dlaczego tak krótko trwa wszystko co dobre

nie rozumiem czegoś bez dwóch zdań
2 2
32 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 9 lat temu
tak lubię napić się
gdy sobota
koledzy wyciągają mnie
a ślubna marudzi

do kościoła wstawaj
kiedy w duchu się pomodlę
i większą siłę mam
nić ci co się zawzięcie modlą

ja wiem kiedy mam iść
zawsze kiedy czuję powołanie
ksiądz też z tej przychylności poszedł
lecz gdy słuchać nie o Bogu

i tak w dwóch zdaniach
powiem tobie
Kościół jest dla dzieci
jak Ojca dom każdej Matki
lecz wiemy jak życie przebiega
wprost od Ołtarza
do rozkoszy w:):)
Ewa Hulak 9 lat temu
i po prostu przychodzi poniedziałek ale w sobote....jak się lubi
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie