czasem tak po prostu
lubię napić się
piwko ewentualnie dwa
gdy sobotę
prawie chwytam w dłonie
w głowie układam plan
koledzy niczym królowie
wyciągają mnie jak kij z wody
grubo
na stole dragi by noc miała moc
bez spiny rozkręciłem się
ściskam w dłoniach krowę
związany z nałogiem na wersalce salto robię
nie lubię na drugi dzień
ślubna do kościoła wygania mnie
a ja nie lubię modlić się
tak do siebie gadam
pacierza i piwa nie odmawiam
żegnam ciepłą pościel
ratuje się wymówką
kilka czułych nie złożonych ciepłych zdań
niedziela wieczór a ja wyczuwam poniedziałkowy dół
jeszcze jedno piwo ewentualnie dwa
na chwile targa mną dziwny stan
unosi ponad przestrzeń wyobraźni jaki jestem mądry
dlaczego tak krótko trwa wszystko co dobre
nie rozumiem czegoś bez dwóch zdań
lubię napić się
piwko ewentualnie dwa
gdy sobotę
prawie chwytam w dłonie
w głowie układam plan
koledzy niczym królowie
wyciągają mnie jak kij z wody
grubo
na stole dragi by noc miała moc
bez spiny rozkręciłem się
ściskam w dłoniach krowę
związany z nałogiem na wersalce salto robię
nie lubię na drugi dzień
ślubna do kościoła wygania mnie
a ja nie lubię modlić się
tak do siebie gadam
pacierza i piwa nie odmawiam
żegnam ciepłą pościel
ratuje się wymówką
kilka czułych nie złożonych ciepłych zdań
niedziela wieczór a ja wyczuwam poniedziałkowy dół
jeszcze jedno piwo ewentualnie dwa
na chwile targa mną dziwny stan
unosi ponad przestrzeń wyobraźni jaki jestem mądry
dlaczego tak krótko trwa wszystko co dobre
nie rozumiem czegoś bez dwóch zdań
2
2
32 odsłon
gdy sobota
koledzy wyciągają mnie
a ślubna marudzi
do kościoła wstawaj
kiedy w duchu się pomodlę
i większą siłę mam
nić ci co się zawzięcie modlą
ja wiem kiedy mam iść
zawsze kiedy czuję powołanie
ksiądz też z tej przychylności poszedł
lecz gdy słuchać nie o Bogu
i tak w dwóch zdaniach
powiem tobie
Kościół jest dla dzieci
jak Ojca dom każdej Matki
lecz wiemy jak życie przebiega
wprost od Ołtarza
do rozkoszy w:):)