zburzony świat

Od siebie
wzrok przeciska w oknach kit
przez drzwi ktoś wciska nos
palcem pokazują nam jak żyć
wiedziałem nie mogło dobrze być

układał się dzień nie bolało nic
rezonans ciał astral dusz
nie błądziłem i ty nie błądziłaś
wiatr zamieszał w myślach
zepsuty sen zerwałem noc

ciebie nie było obok
sam przy oknie zaglądałem w dal
po śladach szedłem nie było cię
deszcz zmył trop zdeptany jak cień
przesuwałem się szpitalnym korytarzem

zapach krat metaliczny trzask
papieros tabletka gorzki smak
zasypiam obudź mnie
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie