zakupy na bani

O śmierci
ja cię proszę jestem na promocjach w Tesco
ja cię proszę ceny mogą cię zaskoczyć
żebyś widziała moje oczy
widziałem tylko biały proszek

nie lubię sklepów po nich chodzić
ten ochroniarz za mną chodził
widział moje mętne oczy
chciałem do nie skoczyć
lecz mam wiele problemów

wpadłem do domu zdyszany
kopiłeś nie kupiłem
kochanie zagubiłem się wśród półek
wielkiego sklepu pośród ludzi
dyskonty nie dla mnie
jak maska na twarzy
lubię małe sklepy mały towar
przeliczony na gramy
za sklepem z kumplami piwo

nie lubię sklepów po nich chodzić
ten ochroniarz za mną chodził
widział moje mętne oczy
chciałem do nie skoczyć
lecz mam wiele problemów

Tesco brzmi dumie jak Vasco D agama
otwieram piwo kobieto nie krzycz
zrozum zakupy nie są dla faceta
jeśli czegoś potrzebujesz zjedz kromkę chleba

nie lubię sklepów po nich chodzić
ten ochroniarz za mną chodził
widział moje mętne oczy
chciałem do nie skoczyć
lecz mam wiele problemów
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie