z lotu ptaka

O sobie
jestem żołnierzem a nie potworem
na piersi błyszczy medal
niczego nie ukrywam pilnuję
byście mogli spać spokojnie

byłem na niejednej wojnie z samym sobą
spadochronie mój rozwijaj się
jak anioły z nieba spadamy tam gdzie
spada śmierć na niewinnych ludzi

źli są wśród nas złe plany brudne myśli
wyciągam dłonie do nieba
prosząc o pokój o spokojne niebo
myśli moje błądzą pośród kul

wyzywają nas od morderców
nasze dusze i serca znoszą ból
zmęczeni dniem czuwamy nocą
złe wilki nadchodzą nie poddamy się
2
42 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 5 lat temu
Każdy jest stworzony do czegoś innego, łaskawie tylko los przydziela nam łatwe bądź trudne zadania. Jaro, twój peel jest przesycony uczuciami, a wrażliwa dusza tkwi w tym wojowniku. Pozdrawiam:):*
jaropasztii 5 lat temu
Dziękuję Helen :) Pozdrawiam
K
kaja-maja 5 lat temu
jak też z lotu ptaka
żołnierz Bronek
na czacie siedział
zamiast Nieba pilnować
by ktoś mógł spać spokojnie
gdzie materiał ten
ze swojej żołnierki żonę sobie znalazł
nie pierwszą już
i jak z wojny wrócił Kraj go przyjął
lecz zamiast żonę uszczęsliwiać
co rusz z bronią miał delegację
gdzie ta broń nazywała się Bronia
i jak wiemy jak za sznurem panny lecą sznurem
i nie tylko,wiemy kto burdel uprawia
będąc w mundurówce
na przełomie lat co zwie się traktatem układu w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie