wyznania śnieżynki

przez otwarte okno wszedł
jak wiatr musnął delikatnie ust
wplótł we włosy wspólne dni
pozamykał drzwi
klucz do serca studni wpadł

zapomniał gdzie pierwszy raz spotkał mnie
kochał całą noc
świtem z dziadkiem mrozem ulotnił sen
czekam okrągły rok by szóstego odwiedził sny
dotyk aksamitny na mej skórze miesza się z dreszczem szczęścia

już nigdy nie znikaj poczekaj
ostygną emocje
będziemy degustować czerwone wino
w głowie kręci karuzela z uczuciem dziś mnie kochasz
nie wypuszczę cię tak łatwo napisze dla ciebie kilka słów

grasz pierwsze miejsce w mej piosence
poczuć chcę moc ukrytą w twych ramionach
wór czerwienią prezentów
nie chowaj podaruj serce na dłoni będę zadowolona
nie odchodź bez ciebie skonam
moje ciało tobie dam
świątynią dla mnie staniesz się
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
...o było/będzie mikołajkowo :))
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie