wśród chmur

Od siebie
śniłem o życiu jak ptakiem się stać
szybować po bezkresie wśród chmur

wić gniazdo na szczycie gór

Bóg karmiłby mnie świeżym ziarnem
zerwanym w upalne sierpniowe dni
na głowie miałbym nic prócz piór

jak wolnym się stać w świecie zła
w gnieździe pisklęta karmię głodne
wyrosną na ptaki łowne

martwi mnie ten sen
na jawie jestem tylko narzędziem
1 0
7 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie