wracam
nadszedł czas by gnioty
schować głęboko w szuflady by nikt
zamyka drzwi czasu gdzie kadzidło się tli
zapach opium wypełnia sny
drink po kościach przesuwa się jak prąd w przewodach
ogień w kominku się tli choć ciepłe dni
wszystko na nowo się śni
wracam z jasną głową
schować głęboko w szuflady by nikt
zamyka drzwi czasu gdzie kadzidło się tli
zapach opium wypełnia sny
drink po kościach przesuwa się jak prąd w przewodach
ogień w kominku się tli choć ciepłe dni
wszystko na nowo się śni
wracam z jasną głową
1
0
7 odsłon