wojna

Od siebie
pod płaszczem czerwonym
w gniewie rodzą się wojny

biedny żołnierzu biegnij
brzmią komendy naprzód
rozkaz wykonany

w uszach pustka
serce płomienne
żar nienawiści

bądźmy dzielni
rozważni

na polu walki
umarłe drzewa
o nic nie proszą

usta suche
wiatr zagłady skrepował
wolny świat

strach kwitnie w powietrzu
przerwany bieg morderczy

nie mam nóg
nie mam rąk

jestem człowiekiem

obrazem po wojennych latach
rzeźbą na wózku
przestrogą dla napaleńców
zdobywców karierowiczów
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie