wierszem

Od siebie
kilka słów ukoi ból
słońce spada na zachodzie
zawsze tam
czasem okryte chmurami

na balkonie siedzę wygodnie
mówią pasożyt
a ja odnalazłem miejsce
bratam się z zielonym lasem
śpiew ptaków
dym papierosa uspokaja
z każdym maszkiem lżej
lepiej na stres na nerwy

wiersz płynie
słowo za słowem
papier blady nabiera wartości
gorzej z formą i te błędy

poeta się zamyśla wzrusza
płacze nad losem innych
nie oszczędza siebie

nigdy nie było dobrze
tylko chwile się liczą
zatapiane w sercu

człowiek się rodzi umiera
pozostaje radość
częściej gorzka pustka
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie