wiersz

Od siebie
głowa niczym studnia bezdenna
rodzą się myśli jasne i ciemne
nieodgadnięte słowa zaklęcia

owszem z miejscem
marginesu dla krytyka
każda opinia ma sens
najgorsze słowa do zniesienia
by podnieść się zmienić treść
pozostawiając sens

buduję
wersy ze słów
strofy jak ściany
z cegieł nie do zdobycia

mów co chcesz
każdy wiersz domem
człowiek człowiekiem dla człowieka
dusza nie umiera podobnie nadzieja

poeta prorokiem w biedzie okryty nędzą
cierpienia znosi w bólu
zatapia statki ciepłą wódką
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie