czuję się owcą wśród wilków
tłumacząc się że jestem niedobra
nie dojedzenia czy mogę odejść
wilkom jeść się chce od kilku dni
widoczne po minach ich
owieczko to nie będzie bolało
ukocham cię za gardło
nie poczujesz nic będziesz śnić
będzie syci pragniemy się żyć
jesteś samotna nie poradzisz sobie
wśród wilków nie lubisz mięsa
my lubimy ciebie masz dobre serce
weźmiemy więcej by nasycić głód
o niczym innym nie myślimy
tylko o tym by cię pożreć
zasnąć spokojnie gdy nie kusisz
daj kęsa nie becz nic łzy
śpij potem wieczność dla ciebie i sny
życie płynie dalej walki są wywoływane
z watahą pobiegniemy za kolejną ofiarą
tłumacząc się że jestem niedobra
nie dojedzenia czy mogę odejść
wilkom jeść się chce od kilku dni
widoczne po minach ich
owieczko to nie będzie bolało
ukocham cię za gardło
nie poczujesz nic będziesz śnić
będzie syci pragniemy się żyć
jesteś samotna nie poradzisz sobie
wśród wilków nie lubisz mięsa
my lubimy ciebie masz dobre serce
weźmiemy więcej by nasycić głód
o niczym innym nie myślimy
tylko o tym by cię pożreć
zasnąć spokojnie gdy nie kusisz
daj kęsa nie becz nic łzy
śpij potem wieczność dla ciebie i sny
życie płynie dalej walki są wywoływane
z watahą pobiegniemy za kolejną ofiarą
1
5
57 odsłon
Zgniotłem konika polnego
I rośliny którymi się żywił
Zraniłem serce
Starego drzewa rosnącego strzeliście
Zabrałem rybę z wody
I ptaka z nieba
W moim życiu potrzebowałem śmierci
Ażeby podtrzymać swoje życie
Kiedy umrę będę musiał dać życie
Tym co mnie karmili
Ziemia otrzyma me ciało
I podaruje je roślinom
I gąsienicom
Ptakom
Kojotom
Każdemu w odpowiednim czasie aby
Koło Życia nie zostało przerwane.
(Anonimowy poeta indiański; ze zbioru poezji: Levitas, Vivelo, Vivelo
American Indian Prose and Poetry oraz R.Kaiser This Land is Sacred)