w zagajniku

Przemijanie
za domem w zagajniku
gdzie kornik w drzewie wierci tunel
na stole w dzbanku srebrzy woda z miętą
tak w głowie myśl zaklęta stanie się w ustach złotym słowem

człowiek by stał się lepszym człowiekiem
dobroć przychodzi gdy śmierć puka do okien
zmierzchem żółtym liściem jesień zagląda do ogrodu

ptak na gałęzi drwi z uczuć śpiewa przedrzeźnia
młody cwany zdobywa morza szczyty w zagajniku zakochany całuję dłonie policzki pod jemiołą

pamiętaj przejrzyj czasem przez szkiełka na drugiego człowieka
3
47 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Mario Sz 11 lat temu
Też mam takie moralizatorskie zapędy ostatnio
jaropasztii 11 lat temu
taka jest prawda nie moralizatorstwo ,dzięki że zajrzałeś do mnie.Pozdrawiam Jarek:)
llukas13 11 lat temu
rzecz o przemijaniu, mój ulubiony temat, szkoda że trzeba czekać na zmierzch i pożółkły liść by stać się mądrym, świetny wiersz, gratuluję
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie