w symbiozie

Melancholia
biegnijcie do mnie cudne myśli
po strunach skrzypi wiatr w starych drzwiach
wyciągam cię z kwadratu na świat
pooddychać poczuć mizerotę

życie to cienka sieć ale jak chwyci
nie ma wyproś i tak stajemy się kokonami
w pajęczych sieciach jak pożywka
jak pasożyty w symbiozie sporofity

nie leję wody po prostu pada dziś
załóż apaszkę pod szyję zimno
przenika przestrzeń neutrina zagubiona
w kosmosie tylko nas nie ma

pająki owady zacięte spory
w samotni kroczą od narodzin
pochylam głowę nie dając jej spaść
zaciągam zasłony ciężkie od dnia

przytul sen i pokochaj mnie
8
82 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
jak to 'symbioza'
elitą jest
lub przypadkiem
gdzie jedno ginie
a inne rodzi się

i po mimo bólu
człowiek przenika
swoją diagnozę
lub diagnozę idiotyzmu
gdzie jedni życie ratują
a inni udają
że wykształcony fakultet mają :)
cudne pająki i owady
Oskar Wizard 8 lat temu
Dobre. A zwłaszcza: ,,życie to cienka sieć ale jak chwyci
nie ma wyproś. Pozdrawiam.;)
jaropasztii 8 lat temu
Dziękuję za komentarze .Pozdrawiam:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie