w pościeli kawał nieba

O szczęściu
jak dwa pośladki spięte w bezruchu
on kocha ją ona oszukuje
ale w sumie spędzają razem popołudnie

na framudze sikora wydziobuje ostatki
między zębami mam kawał chleba
wychodząc do kuchni dogaszam światło
ciułam drobne w wakacje są potrzeby

upływają dni jak syrop na kaszel z alkoholem
lubię gdy nocą tulisz się do mnie jak do portfela
zapach twego ciała egzotyczny
nic więcej nie potrzebuję
w ramionach twoich umierać
nie wierzę w cuda jedynie
w kształty kobiecego uda
2
62 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

leopard 2 7 lat temu
Ale orgia ... :/
gizela1 7 lat temu
a hm?.. co masz w owym portfelu?
jaropasztii 7 lat temu
w portfelu moja droga mam karty debetowe
gizela1 7 lat temu
hm?.. a masz może otwieracz do butelek?...mój drogi
jaropasztii 7 lat temu
oczywiście że mam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie