w okopach życia

Patriotyzm
w okopach w uścisku mrozu
niełatwo się uśmiechać
gdy tylu chłopaków ułożyło się do piachu

ostatni pocisk dla siebie
nie wierzę w wierność kobiety

karabiny sterczą lufami do góry
na warcie strach podsyca ogień nadziei

mam dość gonitwy myśli
gdzie mój dom mama czeka

przywiozę jej chabry i wrzosy
na stole obiad pamiętajcie o mnie

kilka lat może dni rzucę pocisk w piach
5
36 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
bardzo przejmujący wiersz Jaro..pozdr.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie