w imię najwyższego

Od siebie
pamiętam wesele że hej
piłem z Nim wino w Kanie
jako Templariusz mieczem walczyłem z Arabami
pilnowałem świętego Grala

zabijałem w Jego imieniu
tak kazali nasi watykańscy kapłani
nawracałem biedne plemiona

stworzeni za karę ale z miłości

dobiega koniec cywilizacji

jak lemingi zbierzemy się nad stromym brzegiem
w pędzie kilku megabajtów potopimy się w morskiej toni
może spłoniemy jest kilka opcji
1 1
17 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Inimene 12 lat temu
stanger, wiem może, że nie sięgam tak daleko, ale dlaczego cię to zabiło śmiechem? Teraz wypada mi się zastanowić czy ja posiadam poczucie humoru skoro nie zrozumiałem... :)
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie