w ciszy

Melancholia
otulony płaszczem i
pyłem kosmicznym
zanurzam się w ciszę

która trwa zbyt krótko
w poszukiwaniu spokoju
odnajduję w środku przestrzeń
między ciałem a duchem

rozum podpowiada co jest dobre
karmię ciało chlebem i wodą
ducha napełniam modlitwą

nie mogę się uwolnić
mimo że podążam drogą prawdy
ciągle wędruję w poszukiwaniu
ludzi podobnych do mnie
i nie znajduję

rozmowa napełnia
na chwilę serce odwagą
słabnę w raz z nocy cieniem
czuję głębię ciszy

myśli burza
po niej słońce
niebo w tęczy
5
66 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 8 lat temu
wraz ... - tu zaczyna się seria błędów, bo czy burza może odczuwać
głębię ciszy myśli? - śmiem twierdzić, że głupia poezja nie jest;)
*Mystique* 8 lat temu
Coraz fajniejsze te Twoje wiersze :) coraz bardziej mnie w siebie wkręcają.
*Mystique* 8 lat temu
ryty odbieram to inaczej...
myśli burza - czyli ogrom myśli, natłok, coś niespokojnego i gwałtownego jak burza.

wiec myślę, że źle to zinterpretowales
jaropasztii 8 lat temu
pisanie wierszy to jak loteria przynajmniej dla mnie przy takim tempie pisania nie zawsze trafia do czytelnika :_)Pozdrawiam i dziękuję za odwiedziny ....

Mystique mam kilka fajnych i kilka złych wierszy ...dzięki za komentarz
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie