w celi

Od siebie
czerstwy chleb
płomienne wzgórza
ciało postarzałe
duch od zawsze młody

rośnie w sercu miłość
wokół świateł blask
rozszczepia po ścianach
marzenia
trwa lato nad tą samą kratą

niewinnie zaplatasz warkocze
mama daleko czuwa nad snem

w górze ptaki ich śpiew
spada lekko
uciekasz jak niespełnione prośby

zapominam zdarzenia niepogody
smutne rozmowy
przy gasnącym papierosie
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 6 lat temu
jak to w celi
zatrzymuje się czas
straconych młodych lat w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie