W barze u Smukłego Steve'a

Egzystencjalne
bez alkoholu da się żyć
ale po co
odwieczna walka z ukochaną
w dłoni z pełną szklaną whisky
słomkowy kolor jak twoje włosy
o zapachu strutych myszy

kocham was urojone myśli
zapić insekta pogrążyć żal
jak dobrze się śpi
lubię sam jeden

nie rozdaję pocałunków
nie mówiąc dobranoc

w pokoju obok żona
dwie małe córeczki
kocham je
nie dbam o nie
nie

bo mam swój czas

czas to pieniądz
pieniądz to alkohol

w fortelu amoku
człowiek spotyka człowieka
podobne historie niewiarygodne
życie pisze te same scenariusze

podaje do myślenia
jeśli czegoś nie zmienisz

zostaniesz sam płynąc jak rzeka
będziesz wyciętym drzewem
wśród tysiąca podobnych drzew

uciekłem biegiem do domu
zostawiając pusty bar bez znaczenia

po drodze wydałem wszystkie pieniądze na kwiaty
staruszka ukłoniła się
życząc miłości
iskra którą wzbudziłem w sobie
narodziłem się na nowo
2
42 odsłon 3 komentarzy

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 6 lat temu
i tak trzymaj
K
kaja-maja 6 lat temu
tak,bez alkoholu da się żyć ale bez kobiety i rodziny,swojej rodziny na starość NIE,ale w życiu każdy ma swój czas,pięć żon,mendel dzieci i w samotności umiera w wielkim bólu,przeklinając wszystkich w:) to zwykła procedura życia,kiedy z tak urodziwej młodości,starość i nie tylko jest empatią,jak w wieku 30lat czy 40 można stać się dziadem średniowiecza czy wykolejoną babą i na 50 urodziny zrobić sobie BOTOX hahahahahaha to jak sterydami się sprycować,gdzie pulchnoć się ma jedynie nie zdrowia ...w:)
K
kaja-maja 6 lat temu
też bary lubię i się je zna,niczym tramwaj czy metro,chcesz złoto to masz w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie