umieram w tobie

O przyjaźni
noc zamyka zmęczone oczęta
łzy cisną się pod powiekami
moczą poduszkę bawełnianą
na której sen o tobie się śni

przywołuję pamięcią miejsca zdarzeń
byliśmy razem byłaś blisko
obiecałaś że my zawsze odnajdziemy siebie

teraz gdy wyjechałaś
wszystko poszło w przepaść
stoję nad wodospadem łez
krawędź między nami
to było jeszcze wczoraj
impreza u mnie
dzisiaj umieram
umiera we mnie tęsknota
nie wytrzymam
choć jedno słowo
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie