szpilki

Od siebie
podnoszę głos w ciasnym
jak komora serca pomieszczeniu
rozbierasz wzrokiem kobietę z kalendarza
ślinisz się na widok morskiej świnki
w takich jak ty wbijam szpilki

szary dzień maluje znużenie
niechętnie uśmiecham się do nieba
słoneczka dziś mi potrzeba
tylko narzekasz
jeszcze jedna szpilka
to taka gra chińska receptura
na gorsze dni zamykam się do puszki
wyciągam wnioski ze starej wersalki

na desce prasuję wspomnienia i tak nic dodać nic ująć
wystarczy nad stawić uszy i kogoś podpuścić
wiesz kto co mówi na podwórku
wbijam szpilkę niezgoda kiełkuje
jak ręką o stół
7 2
57 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
peel coś znudzony, jakiś taki...;)
K
kaja-maja 11 lat temu
akupunktura uczucia lub czarnowidztwo zguby jest cichym krzykiem kiedy szpilki jedni noszą drudzy wbijają w:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie