szczęśliwy człowiek

O sobie
mamo przytul do piersi syna

nosiłaś pod sercem skarb
czułem bicie twego serca
niewinny i czysty
czułem się bezpiecznie

wykarmiałaś syna własnym mlekiem
wychowałaś jak trzeba
poszedłem w świat
pozostawiając za sobą sprawy
jakby były nieważne niepotrzebne

zostawiłem rodziców
zostało w tyle wszystko
co kochałem

wiary się nie wyprę
miłość mocna w sercu
trzymam się słów waszych
wierzę Jezusowi Naszemu Zbawcy

to spuścizna po Was w duszy zatrzymam
1
56 odsłon 5 komentarzy

Komentarze (5)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
spuścizna powodowała we mnie zawsze odruch wymiotny
M
mck49 5 lat temu
nas nie dogoniat.
jaropasztii 5 lat temu
przygłupy i półdebile wara od moich wierszy:)
G
gabriel123 5 lat temu
pozdrawiam
jaropasztii 5 lat temu
pozdrawiam:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie