syn Romana

O sobie
w życiu jak to bywa po maturze młody chłopak
w życiu chciał zmienić coś stać się kimś
niekoniecznie legendą

wiedziałem że dojdę daleko poza swoją wieś
wcielili do jednostki elitarnej zgarnęli prosto z ulicy
jak cielaka który czuł zew wolności

mogłem wybierać studia
wybrałem w wojsku kariera
trzymałem broń umiałem strzelać
nikogo nie zabiłem do tarczy trafiałem

z czystym sumieniem z radością rezerwisty
wsiadłem w pociąg wyjechałem w swoje strony
otoczony rodziną dzieci sprawiają że człowiek staje się inny bardziej miękki kocha sprawy które nie miały znaczenia nie potrafiłem zabić w sobie człowieka

teraz gdy rano pijemy kawę z żoną bywa dobrze
zadowolony nie patrzę w wstecz są inne czasy
choć pamięci nie pogrzebię ważne sprawy
bohaterów mam w sercu modlę się za nich

ominęło mnie wiele mówię nieszczęście
jestem spokojny czasem wariatem żołnierzem
w końcu jestem synem Romana
0
2 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie