świadkowie

Natura
stoją we dnie i w nocy
jakby wieczne łowcy
biedne opuszczone
brzozy blade nie ma lipy

skute lodem skrzypią palce
trzeszczą ramiona rozłożone na wietrze
zapisują rejestrują opowieści
w zaświaty wysyłają różne treści

ciężko przetrwać zimną
gdy w kieszeni świeci podszewka
łatwiej zbić trumnę z drzewa
choć na nią nie ma miedzi
wszystko dziś kosztuje wyśpiewują wróble

jak cienie drzew maszerujemy w złym kierunku
nie po tej ziemi nie w tym niebie

jedno wiem kocham drzewa
śpiew ptaków o świcie
pierwsze promienie
słońce blaskiem okrywa ziemię
6
42 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 12 lat temu
Oj ja też to kocham:D
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie