staruszek czas

Od siebie
pod powiekami sen usypia
noc kroczy całą noc
świtem niepełny dzień budzi nasze dłonie
przywitaj się nie wiesz co po drodze
ktoś czeka ktoś się żegna

poskładanych w głowie myśli kilka
na strunach minut pogrywam
przypominam sobie słowa piosenki
oplatam wokół palca sprawy nieważne
odpływam we mgle wzruszeń

spoglądam przez okno jak świat się zmienia
słońce w rękawiczkach opatulone zimno na dworze
los jak zagadka gdy ją rozwikłasz
zawsze wtedy trzeba odejść
nie po drodze idzie staruszek czas
zabiera co swoje oddaj choć trochę życia
niech zaiskrzy w nas powstrzymaj chwilę niech płonie
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie