spowiedź alkoholika

Humoreska
po pracy koniec września
żona dręczy mnie

-dlaczego pijesz
-bo urodziny mam w lutym
(ja widziałem ona nie )

w kościele ta sam rozmowa przy konfesjonale z księdzem

-już nie będę ale pożycz mi
drogi książę sorry księdzu
albo jakoś tak
-chyba że podarujesz wino z Sycylijskich wzgórz
które kryje się w zakrystii
-widziałem dawaj je
-oszaleję nikt nie da napić się
-znieczulica
a choroba postępuje
niewinnie zaczyna się i rozwija się błyskawicznie
nie ma czasu na przeszczep
2 2
32 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 8 lat temu
a przyznać trzeba
iż w zachrystii Niebiańskich wyżyn
jak luksusowych win nie ma
jedynie te co każdy z nas pije
też winą swojego sumienia niczym spowiedź
przed Bogiem będzie moja jak i Twoja
nawet świętość gdzie się powtórzę
jak ksiądz za pieniądze się modli
czy daje rozgrzeszenie
tak lud się podli by wielebny miał za kogo się modlić w:):)
D
donata 8 lat temu
Choroba postępuje ale jest do wyleczenia ksiądz wodą święconą pokropi ,żona na odwyk w szpitalu zamknie, trochę dobrej woli to bez przeszczepu się uda
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie