spotkanie

O sobie
dłubię łyżką w rosole
oczka dotykają oczek
nas dwoje przy stole

spotkanie doprawione

pachnie spokojem
potem zmieszanym z perfumami
wyciągam dłonie

kilka słów bez napięcia
delikatnie i bez tików
naturalnie jak lubisz

uśmiechasz się nieśmiało
jakbyś poznała mnie niedawno
a tu już z dwadzieścia lat

po obiedzie spacer długi alejami róż
myślami w głowie
palcem po stole

muzyka lubię te numery
2 3
42 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Ej, nie dawałem minusa?
Jakiś błąd, wybacz...
jaropasztii 9 lat temu
wybaczam...hahaa
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie