speszony

Od siebie
zwyczajnie patrzeć
lubię na ciebie

nie umiem się odezwać
błądzę pomiędzy myślami
zadumany w zakonnym spokoju

poważny śmiertelnie
zbieram się z obawą że ktoś
skradnie mi odrobinę szczęścia

a ja dalej będę patrzył
z daleka na twój styl
1
7 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie