spacer

Od siebie
wychodzisz z psem już czas
wyprowadzasz myśli skołatane

zapalasz papierosa by zgasł

idziesz szarą ścieżką po szarym bruku
szlifujesz krawężniki

popiół spadł

pełne kosze
głowa pełna od problemów

widzisz dzień otwiera się
musisz rade dać

wychodzisz z domu
wszakże tam ludzie umierają

rozwiązujesz węzły pogadasz z sąsiadem
on też nie jest czysty
gryzie go wewnętrzny lęk
1 2
27 odsłon

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 6 lat temu
zamysł dobry
Ale
uwierszowienie
nieporadne i my-

lące
jak kwiatki n a łące.
T
tester 6 lat temu
no proszę, uwierszowienie
z utę sknieniem czekam na twoje..:)
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie