sorry

Od siebie
przepraszam za swoje zdanie
podajesz stek na śniadanie
kubek kawy aromatyczny
zapach zniewala mnie

daj całusa przytul się do ciała
w ramionach jesteś taka krucha
szukałem cię po świecie małym jak pole warcaby
na skakance życia góra dół

do pracy czas bujam się na gałęzi losu jak gibon
czujemy się szanujemy siebie wzajemnie
czas na skrzydłach niesie miłość
dobry bóg na ziemi i niebie
aby tak starczyło sił by unieść ciężar
odrobina zdrowia i do przodu
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie