słowo o kiju

O sobie
nic nie rozumiesz prosty leszczynowy kiju
mówię do ciebie a ty sterczysz porośnięty
zielonymi pokrzywami
jak słup w stogu postnego siana
obok agrest kolczasty

milczenie bywa złotem
lecz bez zbytniego optymizmu

wyrosłeś kiju samobiju
wytną cię chłopcy na łuk
wytną cię na wędkę na ryby

kiju nie milcz powiedz słowo
bym mógł uwierzyć że świat
można spokojnie przeżyć

że sen jest wieczny
a oddech niepotrzebny po drugiej stronie
zasypiam w prostocie bez zbędnych modlitw
bez dni i nocy niespokojnych
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie