słodki banałek dla Juli

Dla dzieci
utuliłem cię księżycowym szalem
położyłaś głowę na kolanach z żalem

małe dłonie dotykam delikatnie 
kładziesz się spać dokładnie
po wieczorynce miś Uszatek jest świadkiem
głowa dotyka jaśka 
ciepło ci w pierzynce 

mróz po oknach maluje bałwanki radosne 
śnisz gdy opadną ciężkie powieki
rzęsa dotknie rzęsy 

przyniesie Juli prezent gwiazdka z nieba
cisza ślizga się po lodzie na podwórku
warczy Burek przy budzie na sznurku

nad wsią noc rozwiesiła ciemne zasłony
jest cicho tańczą ogniki w kominku
mróz i księżyc panują nad nocy ciszą
2
11 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie