śladami

O sobie
śladem ulicznych dróg podążam
na głowie ręcznik pośród chmur

bólem opasany ściśnięty na pół
myśli masują mózg
cięciwy napięty łuk
strzały amora przebijają serca

kwiaty na parapetach tęsknią
w oczach kręci się łezka
dziwny świat w marzeniach trwa

śladami poetów podążam sprzed lat
nie cofnę się ani o krok
0
1 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie