słaby ze mnie chrześcijan

O wierze
to Jezus wyganiał kupców
ze świątyni Salamona
życia duchowego nie mieszajmy
z handlem dnia powszedniego

modlę się do Ciebie Chryste
znasz wszystkie modlitwy
ty mnie nauczyłeś
znasz myśli moje
te dobre i te nie godne zapamiętania
racz Panie nie pamiętać
słaby ze mnie chrześcijan

wnoszę ręce ku Niebu i
wierzę że czuwasz nad światem ludzi
tak nas dużo a wiary zbyt mało
w trwodze do Boga gdy dobrze to harce

teraz po niedoszłych końcach świata
zasypiam spokojny w wyczekiwaniu ognia
który spadnie jak deszcz to będziesz Ty
4
101 odsłon 8 komentarzy

Komentarze (8)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

D
donata 8 lat temu
dlaczego straszysz nas ogniem z którym Pan zejdzie na ziemie ,może ludzie w końcu zmądrzeją i nie będzie musiał nas karać i zamieszka z nami
nieanna 8 lat temu
w słabości siła

w prawdzie


wyzwolenie
nieanna 8 lat temu
donatko, ogień niektórym potrzebny jak deszcz ziemi! inaczej nie zmądrzeją... mądrość rodzi się w cierpieniu, w tym sens cierpienia tkwi. kto musi, niech cierpi :)
a kto nie musi, niech się weseli :) jaro - uśmiech proszę!
jaropasztii 8 lat temu
Jezus ogniem będzie nas chrzcił tak mówi pismo...
jaropasztii 8 lat temu
będą znaki lecz nie od Niego.pozdrawiam :-)
leopard 2 8 lat temu
piekło? - dla ludzi; choć nie każdemu dane ;p
leopard 2 8 lat temu
aHa! to jeszcze raz ja. tym razem w temacie tytułu; zły[...]chrześcijan ...hmm
chrześcijan, to dopełniacz:Kogo czego (nie ma)? w liczbie mnogiej - od chrześcijanin - :) No, szaleństwo normalnie!! Niech żyjE.Poezja! Niech żyje Allan;)
*Mystique* 8 lat temu
Dobry koniec wiersza...
zamyka i wiąże wszystkie myśli
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie