samotność to taka straszna trwoga

O sobie
jestem tutaj stary dom straszy
na wzgórzu drzewo samotnie
opadły liści radością nie płonie
zamykam się w sobie

jestem bohaterem walczę ze sobą
wielu przyjaciół o fałszywych spojrzeniach
obdarty ze złudzeń dzień iluzją
powoli podnoszę z ławy papierosa

podpalam to co było co przeminęło
otwarty na ludzi ściskam ich dłonie
wiedzą że do nich przychodzę
wiatr w okiennicach zapodział się
2
12 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie