samotnia

Od siebie
świt rozprasza mrok
noc wciąga takie bagno

zapadnia za dnia
otulony w samotności
zamykam powieki by zasnąć
nie mogę śnić za słaby na dziś

dotykam zimnej ściany
pot ciężki jak łzy
blady lęk na twarzy
wyryte blizny sprzed laty

zatapiam statki jeden po drugim
na szachownicy samotny król

zapadam się po pierwszym
nie starcza do ostatniego

śnię
najem się snami
3
27 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

ryty 5 lat temu
[...]
zamykam powieki [...]

otwieram oczy i spuszczam powieki )
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie