rzeka

Natura
spokojna czeka
rwie brzegi porośnięte tatarakiem
zrywam kaczeńce z Kasią
przyozdobię stół u mamy
lub postawię na kredensie

żółty kolor rozjaśni jej smutne oczy

przyszły deszcze niespokojne
wylewna szalona nieujarzmiona

cicha okolica jak wielka kałuża

drzew zatopione brzuchy
bez paniki cicho
słońce się skryło

płynie szybko jakby koryto jej się znudziło
za ciasno za mało
6
42 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 11 lat temu
Naturaaaa moje klimaciki:))))) podoba mi się pozdr.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie