rachunek

byłem egoistą
by stać się artystą
jak prostytutka sprzedaję to co najlepsze

piłem wino z Leonem koleżką
czas mi mijał na leberstwie

podsumowałem za i przeciw
dwa bieguny połączone czarną kreską
o przeciwnych zwrotach w akcji
reaguję płynie na zasadzki

teraz
skruszony stoję w sklepie nad rzeczką
popijam tymbarka w cienkiej szklance

wyluzowany dbam o dobre relacje
koniec akcji zamykam rozdział
spadam na wyższy poziom
4 3
52 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

K
kaja-maja 12 lat temu
właśnie to 'leberstwo' nie jeden kit zje i powie że pasztetowa a nie jeden flaki w borowiku mówiąc jaka wyśmienita wątrobowa w:))):)
K
kaja-maja 12 lat temu
a nie jedna nawet oj sprzataczka wyciućka z kondona i powie jaka pyszna pasztetowa zwłaszcza gdy flak znajdzie w hotelu w:))))))))))))
Onanista 12 lat temu
E, tam, jesteś po prostu chwilowo niepijącym alkoholikiem i tyle, i nie dorabiaj sobie teorii.
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie