Punisher

O sobie
świat stworzył brutalny dzień
idąc ulicą boję się
gdy ściga mnie mafii cień

na skrzyżowaniu dróg
wybieram jedną słuszną
nie stoję w miejscu pierdząc w stołek

walczę każdym świtem po zmierzch epoki
mija dzień modlitwa na sen uspokaja

karabin w ręku uwiera rzemień siny bark
magazynek pełny jak żółte słoneczniki

uderzam błyskawicznie bez litości
wycieram mokre oczy
zamykam powieki
myślę co jest nie tak z tym światem
niespokojny ale syf

obrazy w głowie wyryły blizny głębokie na grób

zemszczę się nie wybaczam
uderzam błyskawicznie bez litości
2 1
22 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

I
iron1 10 lat temu
Każda spowiedź daje ulgę.....ale rozgrzeszenie BÓG...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie