przepustka

O przyjaźni
mały papierek a cieszy
pędzę myślami po szynach by z tobą być
kilka miłych chwil bezcenne

skradam się ze świtem
wprost pod zaspane powieki
ujrzeć cię na łóżku \
skulona w poduszce topisz sny

miało cię być
mówisz ze łzami zadowolenia

spragniony spijam miłość z twoich ust
drżeniem rąk jak pająk w pajęczynie
dotykam włosów jedwabne delikatne

czas płyną niebłagalnie
pożegnałem cię na stacji
trzasnęły drzwi gwizd ruszyły koła pociągu
kierunek Kraków -Płaszów
w płaszczu owinęłaś następny raz
przyjadę jak znajdę czas
1
17 odsłon 1 komentarzy

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Beatrice 11 lat temu
Chyba: ''miało cię nie być'', ''czas płynął'' i ''by ujrzeć cię na łózku''. Ewentualnie: ''dotykam jedwabnych włosów''. Poza tym podoba mi się :-) Pozdrawiam
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie