stoję nad przepaścią
nad jej gardłem
otchłań jak piekło przyciąga
nie skoczę za dużo mam miłości
wlecze się dzień słońce na górze
wiele bym stracił gdybym skoczył
zapalam papierosa
drapię się po głowie
co ja tutaj robię
odchodzę spokojnie
życie chwytam w ramiona
nad jej gardłem
otchłań jak piekło przyciąga
nie skoczę za dużo mam miłości
wlecze się dzień słońce na górze
wiele bym stracił gdybym skoczył
zapalam papierosa
drapię się po głowie
co ja tutaj robię
odchodzę spokojnie
życie chwytam w ramiona
9
1
57 odsłon