prawdziwa twarz

Od siebie
- co pod swetrem skrywasz

serce
w piersi tłoczy krew
czerwienią maków spod Monte Casino

- pod swetrem chowam prawdziwą twarz

ze strachem na wietrze
biegnę lasem
ktoś goni mnie
chwyta łapie uderza mocno

ciemną ma twarz jak cień mrocznej tajemnicy

brakuje tchu
każdy ciężki w płucach wdech
zatyka uszy szum ogłusza

nie powiem nic więcej
umieram z twoim wierszem
odchodzę
żegnam się z matką Ziemią
ona kocha mnie

cisza woła
cisza nie umiera
zatrzymuje czas

życie jest wieczne
ludzie podli chciwi z nienawiści
zabijają pierwotny instynkt

szkoda tylko jesiennych liści
odchodzą z blaskiem pryzmatem światła
3 1
27 odsłon

Komentarze (1)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Helen 10 lat temu
fajny bardzo:)pozdrawiammmm
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie