potrzebny

Świat
jak nóż do konserwy
czuć się potrzebnym
widelec w oku po co komu
cisza krzyk rozpaczy
kto miłości nie doświadczy

okryty ciemnym płaszczem świat płacze
oczy ujrzały jarzmo na krawędzi dnia
sny po głowie krążą jak ćmy
światło lampy gaśnie
wraz z nim rozkwita chwast zła

wielkie jęzory ognia padł rozkaz
pierwsze ofiary pierwsza krew
nie tamuj wylewa się gniew

przez pryzmat zła postrzegany świat
świtu nie będzie ciemno wszędzie
w duszy nadzieja cichy wiatr
na przyszłe dni niełatwo żyć

potrzebny brnę w rzekę w dłoni miecz
5
67 odsłon 4 komentarzy

Komentarze (4)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

zyga66 11 lat temu
było takie powiedzonko:...ręka,noga, mózg na ścianie, a oko na widelcu...pozdrawiam :))
Helen 11 lat temu
odnoszę wrażenie że to wiersz jakby związany z przeżyciami na wojnie, w wojsku...coś w tym stylu.... :)pozdrawiam
jaropasztii 11 lat temu
w końcu byłem i jestem żołnierzem :)pozdrawiam ....
zyga66 11 lat temu
...przyznam się jaro, że dopiero po komencie Heli doczytałem do końca...mocny, pozdrawiam
1 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie