podryw

O przyjaźni
mała podaj browarka
nosisz fajne spodnie
ze znaczkiem ci wygodnie
jesteś opalona jak sosnowa kora

napijemy się przy barze
potem dom dobry film
chipsy popcorn cola
ucieknie nam kawał wieczoru

ładnie wyglądasz
w kieszeni mam grama
wpadaj na skręta

nie grymaś jak koszula pomiętą
nie wyrabiam na zakrętach

kilka wdechów wydech
na bezdechu

kocham jak patrzysz w niebo
kochaj mnie jak jego

przy okazji przygotuję gastro
potem wypad za miasto
w mieście za ciasno
by zmieścić się w bramie

chciałbym cię za żonę
mimo że jesteś zużyta
jak piec Martynowski
w hucie imienia Lenina

kończę i zaczynam
2
31 odsłon 2 komentarzy

Komentarze (2)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Bardzo przyjemne ;) Dziękuję jaropaszti
jaropasztii 7 lat temu
Nie ma, za co dziękować .Pozdro...
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie