pobłogosław

Świat
nienawiść ma zwęglone oczy
czarne na białym zmieszane
pod jednym sztandarem

w sercu zazdrość korniki w drzewie
dłubie wierci ma chęć na więcej

człowiek w gniewie zbija mieczem
łzy w nieszczęściu kroplami utraconych chwil
twardy jak skała
na papierze brzmi rozkaz

czerwienią w oczach
świat zgubiony
jeden krok od przepaści
od niewoli własnych myśli

Panie pobłogosław mój karabin

ciemne chmury na wioską
żywioły walczą ze światem
pod kapturem chowam twarz

w kieszeni czerstwy chleb

zjem tak bardzo brakuje nasycenia miłością
3 3
47 odsłon

Komentarze (3)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Źle się to czyta. Przyglądam się Twoim tekstom. Masz bardzo dobrą wenę, naprawdę. Nie podoba mi się, że bardzo często jeden wers składa się z dwóch różnych wątków.Nie stosujesz interpunkcji (co w poezji popieram) więc staraj się jakoś swoje myśli rozdzielać nowym wersem, albo stosuj kropki, przecinki itp.
Ten komentarz dotyczy nie tylko tego jednego tekstu.
jaropasztii 10 lat temu
Dzięki za cenne uwagi ,trochę poprawiłem ,miłego czytania .Pozdrawiam...)
I od razu lepiej. Tak trzymaj!
0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie