po łące

O sobie
kochanie
popatrz w stronę gwiazd
czy nie widzisz podobieństwa

piękna twarz

kocham cię
lecz nie za to
za to złoto gdzieś w środku

usta głoszą wciąż o osobie
proste słowa chowam w głowie

szeptem dotykiem językiem

przywołuję myśli niesione telepatią
na spotkanie przyjdź w piżamie

wino
krakersy
świece bez prądu

noc jasna
poświata księżyca
ciężki jak kamień

jak anioły
ja blady ty jasna
rzecz prosta wymieńmy dwa słowa

na zawsze jak w jednej ławce
razem prostą drogą boso
po łące w dłoni z bukietem dla Pana Boga
2 0
12 odsłon

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie