płaszcz ,miłość i kwiat

O przyjaźni
nadeszła nasza jesień jak burza po ciszy
pachnie jak owoc jest ozon w powietrzu

przechodzisz tuż obok w starym płaszczu
w dłoni trzymasz kwiat jednej nocy
milczenie drży jak struna na ślepiach
jeszcze jedno spotkanie będziesz moja kochanie

przy ścianie maluję słowa do Boga skierowane
policjant młody wlepia mandat za przyzwoitość

teraz wiem seny spełniają się czasem
biegniesz po wodzie
biegniesz za taborem jak cygan

miłość kwitnie ubrana w płaszcz
jesienne marzenia stają na baczność

jestem wolny
3
17 odsłon 0 komentarzy

Komentarze (0)

Zaloguj się, aby dodać komentarz.

Brak komentarzy. Bądź pierwszy!

0 online
Zaloguj sie aby pisac w shoutboxie